W ramach wycieczki do Warszawy udaliśmy się do Muzeum Narodowego, gdzie oglądaliśmy piękne i niezwykłe dzieła znanych wybitnych malarzy i rzeźbiarzy, np. „Bitwa pod Grunwaldem”, „Babie lato”, „Dziwny ogród”. Największe wrażenie wywarł na nas obraz Jana Matejki, który wyróżniał się swoją wielkością. Mogliśmy zobaczyć też malarza, który kopiował to dzieło.
Następnym punktem było obejrzenie spektaklu „Ciotka Karola 3.0” w Teatrze Kwadrat. Sztuka okazała się zabawną, interesującą komedią. Zarówno język, gra aktorska, jak i kostiumy czy scenografia zdawały się być zarówno klasyczne, jak i współczesne. Całość uzupełniały charakterystyczne piosenki w wykonaniu Czesława Mozila. Po przedstawieniu pojechaliśmy metrem do Hostelu Fabryka, gdzie spędziliśmy noc.
Drugiego dnia wraz z naszym wspaniałym przewodnikiem - panem Szymonem Gotowskim zwiedziliśmy Warszawę. Przeszliśmy bulwarami wiślanymi. Zobaczyliśmy Bibliotekę Uniwersytetu Warszawskiego. Udaliśmy się na cmentarz żydowski, gdzie przewodnik pokazał nam groby przywódcy powstania w getcie warszawskim - Marka Edelmana, inicjatora języka esperanto Ludwika Zamenhofa, lekarza i pisarza Janusza Korczaka.
Kolejnym punktem była Niewidzialna Wystawa mieszcząca się w budynku Millenium Plaza. Było to dla nas zarówno ciekawe, jak i wstrząsające przeżycie. Niewidomi oprowadzali nas po pomieszczeniach, w których panowały egipskie ciemności. Poznawaliśmy świat w taki sposób, jak oni.
Ostatnim punktem wycieczki była synagoga Nożyków, gdzie uczestniczyliśmy w ceremonii szabatowej. Niestety, nie odczytano fragmentów Tory, ponieważ przed zachodem słońca nie zebrał się minian, czyli dziesięciu mężczyzn należących do gminy żydowskiej. Rabin przez całą uroczystość śpiewał oraz kołysał się na znak modlitwy. Było to zupełnie nowe doświadczenie, które pokazało nam odmienność religii. Chłopcy musieli założyć kipy, czyli małe czapeczki. Żydzi w synagodze zachowywali się swobodnie, rozmawiali i cieszyli się świętem.
Wycieczka bardzo nam się podobała i dostarczyła wielu niesamowitych przeżyć. Do Kutna wróciliśmy zadowoleni, zmęczeni i pełni nowych doświadczeń.
>











Brak komentarzy:
Prześlij komentarz